Wiersze do rodziny - Ignacy Krasicki

Jak podaje Juliusz Kleiner w Zarysie Dziejów Literatury Polskiej poeta Ignacy Krasicki urodził się w Dubiecku 3 lutego 1735 roku. Krasicki był synem hrabiego Jana Krasickiego i Anny Starzechowskiej. Rodzicami chrzestnymi byli Franciszek Załuski i jego żona Teofila z Wapowskich. Posiadał rodzeństwo, dwie starsze siostry: Marianna i Brygida oraz trzech braci Franciszek Ksawery, Marcin i Karol. Antoni, brat Ignacego ożenił się i odziedziczył całą rodową spuściznę. Pozostali bracia poświęcili się stanowi duchownemu, m.in. Karol został proboszczem lidzbarskim, a Marcin był prałatem kolegiaty dobromiejskiej. Krasicki był jednym z najwybitniejszych twórców literatury polskiego oświecenia. Jego rodzina należała do rodów szlacheckich. Po śmierci matki napisał: ,,Po takim życiu, jakie wiodła, bardziej się podobno do niej niż za nią modlić należy”.

W jezuickim kolegium lwowskim rozpoczął swoją drogę edukacyjną, kolejno kształcił się u misjonarzy warszawskich.
W okresie kształcenia poznał wielu wybitnych indywidualności, którym dane było wprowadzić reformy oświeceniowe. Dzięki nim zauważył całkiem nowe spojrzenie na świat. Otworzyły się przed nim różne możliwości, mógł studiować w Rzymie, brał udział w życiu politycznym.
Gdy w kraju nastąpiło bezkrólewie, zaczął zmieniać swoje poglądy. Został sekretarzem interreksa, czyli prymasa Łubieńskiego.
Po wybraniu nowego króla zaczął z nim wspólnie współpracować. Do jego obowiązków należały kwestie związane z kulturą.
Wiele pożytku przysporzyło kulturze polskiej pojawienie się nowego dwutygodnika zatytułowanego ,Monitor”. W czasopiśmie opisywane były najświeższe wiadomości ze świata społecznego, politycznego i oświaty. Współpracowali z nim twórcy tacy jak Bohomolec i Naruszewicz.
Zamierzeniem gazety ,,Monitora” była walka z ciemnym i zacofaniem podejściem Polaków do ważnych spraw.
Notorycznie poddani krytyce byli przede wszystkim szlachcice, którzy cechowali się niezmiennie od wielu lat pijaństwem, marnotrawstwem, pogonią za cudzoziemskimi nowinkami.
Równie mocno krytykowano Sarmatów, którzy od wieków nie zmieniali swych poglądów. Krasicki pełnił również funkcje "prezydenckie", przewodniczył deputatom duchownym małopolskiego trybunału we Lwowie i w Lublinie. Został w grudniu 1766 roku Biskupem warmińskim. Stanisław August złudnie myślał , że z I. Krasickiego uda się zrobić narzędzie pomocne w przeprowadzaniu jego planów politycznych.
Jednakże książę biskup od świata politycznego chronił się uciekając do swych salonów w Warszawie, w których to prezentował gościom swoje utwory . Zrezygnował z pełnionej funkcji biskupa i wyruszył do Paryża, gdzie zajmował się teatrem i literaturą.
Między królem a Krasickim zaczęły sie konflikty. Stanisław August zarzuca mu niewdzięczność, egoizm i lenistwo. Skargi nabierają coraz większego uzasadnienia, gdy Krasicki, senator Rzeczypospolitej, w całym okresie przed pierwszym rozbiorem nie wychodzi z roli biernego widza, gdy nic nie czyni, by przeszkodzić zakusom pruskim, gdy wraz z kapitułą składa bez protestu hołd Fryderykowi II.

Krasicki, jako wielki pisarz służył społeczeństwu, do kresu życia. Umarł 14.03.1801 roku za granicą w Berlinie. Początkowo spoczął w krypcie Kościoła Świętej Jadwigi, jednak starania Polaków przede wszystkim Niemcewicza sprawiały, że leży w Katedrze w Gnieźnie.
Ignacy Krasicki przypomina trochę postać renesansu. Mimo, że był osobą duchowną, to nie rezygnował z wielu przyziemnych przyjemności.
Interesował się sztuką, kolekcjonował rzadkie dzieła literatury, kochał zajmować się ogrodem, starał się zachowywać pogodę ducha i nie zrażać codziennymi przeciwnościami losu. Wszyscy uwielbiali jego poczucie humoru, inteligencję i chwalili umiejętność wprowadzania w życie ideałów horacjańskich. Krasickiego charakteryzowała niezwykła przenikliwość, ujawniająca się w jego obserwacjach.
Potrafił w sposób merytoryczny rozwikłać w kilku słowach ważne problemy, pokazując swój kunszt pisarki.
Jego wielka miłość do kultury, polityki, artyzmu znacząco przyczyniły się do zedukowania ówczesnej społeczności.
To wszystko połączyło się z prawdziwą inteligencją tego człowieka, jego wielkim zamiłowaniem do kultury i artyzmu. Dlatego też jego utwory odgrywały tak wielką rolę w procesie edukowania całych mas społeczeństwa.

. Najważniejszymi dziełami Krasickiego są:
- Monachomachia (Wojna Mnichów)- to najostrzejszy utwór Ignacego Krasickiego. Przedstawia parodię eposu pokazującą walkę zakonu dominikanów z zakonem karmelitów, wraz z ich "pijackimi" nawykami.

- Bajki- blisko 200 tytułów m.in Jagnię i wilcy, Ptaszki w klatce, Przyjaciele, Filozof, Wół i mrówki, Kulawy i ślepy.. W więkości bajek bohaterami są zwierzęta uosabiające różne, najczęściej negatywne, cechy ludzkie. Krasicki wykorzystuje bajki do dydaktyki, ośmiesza ludzkie przywary, przestrzega przed zarozumialstwem, skąpstwem, obłudą, pychą i ignorancją. Odsłania w nich także smutną i brutalną prawdę o świecie.

- Satyry- Ignacy Krasicki w swoich satyrach kreśli obraz życia w XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej. Obnaża w nich i ośmiesza największe wady społeczeństwa polskiego z czasów sobie współczesnych. Należy zaliczyć do nich pijaństwo, zacofanie i ciemnotę ówczesnej szlachty, bezkrytyczne naśladownictwo kultury francuskiej. Polacy, często nie mając pojęcia o polityce, uwielbiają krytykować innych i radzić im, jak rządzić państwem czy prowadzić politykę międzynarodową. Np. satyra "Pijaństwo" napisana jest w formie dialogu prowadzonego przez dwóch szlachciców. Jeden z nich opisuje imieniny żony, na których upił się, a następnego dnia dręczył go kac. Około obiadu odwiedzili go sąsiedzi, więc po posiłku znów wypito, rzekomo dla zdrowia. W trakcie opróżniania kolejnych butelek w biesiadników
wstępował coraz bardziej bojowy duch, który początkowo znajdował ujście w gorącej dyskusji na tematy polityczne, a później dysputa przerodziła się w bójkę, w której ucierpiał także sam gospodarz, który dostał w łeb butelką. Rozmówca owego szlachcica wymienia wady pijaństwa i chwali zalety trzeźwości, przyrównując pijaka do bezrozumnego zwierzęcia, które jest od niego i tak rozsądniejsze. Szlachcic potwierdza wywody, jednak budująca dyskusja kończy się w momencie, gdy oświadcza, że idzie napić się wódki. Autor potępia w tym utworze przede wszystkim źle pojmowaną przez Polaków gościnność, pijaństwo, skłonność do politykierstwa i bojowego ducha, który rodzi się przy kieliszku i tam też ginie. Treścią "Żony modnej" jest skarga pewnego szlachcica dotycząca jego niedawno poślubionej małżonki. Szlachcic ożenił się z nią ze względu na jej majątek, jednak szybko okazało się, że popełnił błąd. Małżonka jest ciągle niezadowolona ze swojego nowego domu, z obyczajów, jakie tam panują i bez przerwy wprowadza kosztowne innowacje. Spędza czas na licznych rozrywkach, podróżach, przyjęciach, a mąż ma z tego tytułu tylko kłopoty i koszty. Krasicki krytykuje w tym utworze tendencje współczesnej sobie szlachty do bezkrytycznego przyjmowania obcych wzorców obyczajowych, co prowadzi jedynie do ruiny majątkowej, a także typowo szlachecką chciwość na majątek, który stawał się główną zaletą kandydatki na żonę. Satyra "Do króla" nosi cechy listu pisanego z pozycji człowieka ze wszystkiego niezadowolonego. Podmiot liryczny stawia adresatowi zarzuty, które tylko pozornie są jego wadami (młody wiek, polskie pochodzenie, wykształcenie itp.). Absurdalność tych zarzutów jest oczywista. Okazuje się, że satyra jest faktyczną pochwałą Stanisława Augusta Poniatowskiego, a godzi w szlachtę - krótkowzroczną, megalomańską, zazdrosną, ciemną, ograniczoną. Tak Krasicki pochwalił króla, zaś skrytykował zachowanie szlachty sarmackiej, która swoje wady wytyka królowi.
Krasicki jest też autorem pierwszej polskiej nowożytnej powieści "Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki". Powieść ta ma charakter satyryczno - obyczajowy i przygodowy. Ukazuje pewien model postawy ludzkiej, godnej - według autora - naśladowania. Mikołaj, przeciętny szlachcic, wychował się w atmosferze sarmackiej. Wiele podróżował, aż znalazł się na wyspie Nipu, gdzie został poddany moralnemu i intelektualnemu odrodzeniu. Wysłuchał wielu wykładów mędrca Xaoo na temat idealnego, noszącego wszelkie znamiona utopii, społeczeństwa. Następnie próbował przenieść ideały wyniesione z Nipu na grunt krajowy. Konfrontacja z otaczającą rzeczywistością rozczarowała go jednak, w końcu więc zdecydował się na spędzenie reszty życia w samotnie. Krasicki ukazał w powieści płytkość zainteresowań ówczesnej szlachty, jej ciemnotę, nieuctwo, samowolę, pieniactwo, pijaństwo, pogoń za zagranicznymi nowinkami, życie ponad stan, okrucieństwo wobec służby, lenistwo umysłowe Sarmatów. Autor wskazuje wartości moralne, jakimi w swoim życiu powinien kierować się każdy człowiek i konieczność powrotu do natury.
Czytając wiersze Ignacego Krasickiego można sobie zadać pytanie: jaka była rzeczywista intencja jego dowcipnych satyr, czy pouczających bajek?
Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, należy uświadomić, w jakim okresie Krasicki tworzy i w jaki sposób rozumiał swoje pisarskie posłannictwo. Autor należał do postępowych ludzi otaczających króla i był zwolennikiem daleko idących reform zmierzających do naprawy kraju.
Wszystkie utwory biskupa warmińskiego dotyczyły głównie aktualnych w tamtym okresie problemów z jakimi borykała się Rzeczpospolita i jej społeczeństwo. Powieści ,,Pan Podstoli” i ,, Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki” proponują szlachcie nowe ideały, wzory do naśladowania zgadzające się z oświeceniowym spojrzeniem na człowieka. Jednocześnie myśl autora nie jest zupełnie beztroska i wesoła. W dowcipnym wytykaniu wad szlacheckich, w unikającym natręctwa proponowaniu nowej postawy obywatelskiej, wyczuć można pewne przekonania o daremności wysiłków, przeczucie, że nie można naprawić tak wielu błędów przez kilka miesięcy czy lat. Dlatego właśnie wesołość utworów Krasickiego jest jakby zaprawiona goryczą, jakby autor był świadomy wad narodu . Jego utwory są niewątpliwie bogate w środki potęgujące komizm, ale nie służy on tylko rozrywce i zabawie, ma przede wszystkim uczyć, pokazywać negatywne strony życia społecznego, ośmieszać je i zachęcać do postępowania rozważnego, niosącego pożytek ogółowi. Być może dzisiaj ten moralizatorski dydaktyczny ton utworów Krasickiego nie znajdzie odzewu, lecz jest świadectwem tego, że literatura od czasów najdawniejszych towarzyszy człowiekowi nie tylko w przeżyciach osobistych, ale także w sprawach publicznych i narodowych.
Poeta jest autorem również wierszy różnych i wierszy z prozą, jak podaje Sante Graciotti . Właśnie na temat jego wierszy do rodziny chciałabym opowiedzieć. Liczba ,,wierszy różnych” sięga 84, ,,wierszy z prozą” 41. Są to utwory o bardzo różnej wartości literackiej. Krasicki w swych wierszach różnych nie opisuje, nie opowiada, nie wyśmiewa, nie deformuje, nie potępia, lecz przede wszystkim wyraża swoje uczucia wobec życia: filozofię”, która jest również nostalgią lub smutkiem, elegią lub nadzieją, gorzką mądrością lub uśmiechniętym hedonizmem. Formy wierszowe używane w Wierszach różnych to 11- zgłoskowiec, 13- zgłoskowiec, 8- zgłoskowiec, 5- zgłoskowiec, 4- zgłoskowiec, 9- zgłoskowiec, 10- zgłoskowiec. 11- zgłoskowiec komponuje się na różne sposoby z 8- i 5- zgłoskowcem. Układy rzadsze i bardziej jednostajne zachodzą pomiędzy 9- zgłoskowcem i 13- zgłoskowcem, 4- zgłoskowcem i 7- zgłoskowcem, 10- zgłoskowcem i 8- zgłoskowcem. 11- zgłoskowiec i 10- zgłoskowiec są wymienne z 8- zgłoskowcem i zwrotka złożona z trzech 11- zgłoskowców i jednego 5- zgłoskowca- to formy metryki melicznej.
Teresa Kostkiewiczowa opisuje język poetycki poety w następujący sposób : Wyznacznikiem postawy poetyckiej Krasickiego staje się traktowanie przezeń języka w sposób szeroki, a więc nie tylko w perspektywie estetyczno- literackiej, ale również społeczno- moralnej, związanej z miejscem i rolą mowy w praktyce społecznej, jako narzędzia poznawania świata i wymiany myśli. Taka właśnie postawa pozwala korzystać z różnorodnych, a traktowanych jako wykluczające się w ówczesnych postulatach, odmian stylowych polszczyzny: od dialogowej kolokwialności, przez utarte związki frazeologiczne, potoczne sentencje i przysłowia, po najbardziej skomplikowane konstrukcje retoryczne, których polszczyzna uczyła się od najdoskonalszych stylistów antycznych. Odkrycie poetyckie Krasickiego polegało na dostrzeżeniu w każdej z tych odmian mowy takich środków, które mogą służyć myślowej precyzji, oraz na umiejętności zespolenia ich w wypowiedziach poetyckich. Był on tym poetą, który przywrócił poezji możliwość mówienia zróżnicowanego i sięgania do różnych tradycji i źródeł językowej ekspresji. Podczas gdy Naruszewicz potrafił utrzymywać swoje wiersze niemal w wyłącznie w wysokiej tonacji retorycznego zadziwienia, a Karpiński najlepiej wyrażał intencje twórcze w obrębie środków potocznego języka mówionego- Krasicki z powodzeniem przywracał poezji wielorakie rejestry mowy ludzkiej. Dostrzegł i wykorzystał szansę bogactwa i różnorodności jej tonów, odrzucił wyłączność pompatycznego stylu wysokiego i udostępnił wypowiedzi poetyckiej całą szeroką paletę zabarwień: od żartu, parodii, skupionej refleksji, po autentyczną wzniosłość, ironię i sarkazm. Przełamał sztywne przedziały tradycyjnych stylów, czerpiąc z każdego z nich to, co najbardziej odpowiadało jego koncepcji poezji jako mowy zintelektualizowanej, jasnej, eleganckiej. Wybierał więc to wszystko, co pozwalało osiągnąć zwartość i klarowność. Dostrzegł, że celom tym służyć zarówno precyzyjnie skonstruowany okres retoryczny, równoważnik zdania, obiegowe przysłowie. Jeśli więc mówimy o naturalności i prostocie języka Krasickiego, to z takim zastrzeżeniem, że nie zawsze chodzi tu o naturalność zastosowanych środków językowych- trudno wszak za naturalny, w potocznym sensie tego słowa, uznać głęboko antycypacyjny szyk zdania lub rozbudowaną frazę retoryczną. Chodzi tu raczej o naturalną zgodność i odpowiedniość wybranych konstrukcji, niezależnie od stopnia ich komplikacji i stylowej proweniencji, z założonym celem wypowiedzi, który układy słów realizują precyzyjnie i bez zakłóceń. Jeśli zaś mówimy o jasności języka tego poety, to z pewnością nie o takiej, która by płynęła z nieskomplikowania czy łatwości stosowanych rozwiązań językowych. U Krasickiego przejrzystość wynika ze świadomej selekcji i przemyślanej konstrukcji; jej elementy zostają celowo złączone więziami ścisłymi i wywiedzionymi niejako z samej strony istoty materiału, który ingerują w zorganizowaną całość znaczącą. Jeżeli mówimy natomiast o zwięzłości języka Satyr, Bajek, czy Wierszy różnych, to nie o równoznacznej z bezbarwnym tokiem suchego wywodu. Osiąga ją poeta w drodze selekcji, eliminacji tego, co jest w wypowiedzi zbędne, ale nie rezygnuje przy tym z bogactwa, bujności czy różnorodności języka. Potrafi natomiast przekazywać intencje komunikatywne tekstów nie tylko przez sens słów, ale przede wszystkim przez sposób ich uporządkowania, przez uwypuklenie reguł ich łączenia, leżących u podstaw logiczno- gramatycznych struktur utajonych w wypowiedzi.

{access view=guest}

Aby zobaczyć całość musisz być zalogowanym{/access} {access view=registered}


Rozdział I
Antoni Krasicki urodził się rok później po Ignacym. Miał czterech braci, ale jako jedyny się ożenił. Poślubił Różę Charczewską, przejął rodową spuściznę i pozostawił potomstwo. Ignacy Krasicki w swym liście z 1.IX. 1794r., napisał wiersz do niego pt.: Nadzieja.

Co czynić, gdy się los dla nas wspaczy
I smutną grozi koleja?
Czyliż się srogiej poddać rozpaczy?
Czyli się wzmagać nadzieją?
Płynący w burzy, kiedy maszt pryśnie,
Widzi, iż łódka ma zginąć,
Niechże pogodny promyk zabłyśnie,
Sili się brzegu dopłynąć.

Starszy z daleka uprawne role
Wzmagająca się ulewa;
Idzie starowny oracz na pole
I co uprawił, zasiewa.
Nie wie, czy zbierze, na co pracuje,
Nie wie, czy zyska pogodę-
Jednakże słodycz w nadziei czuje
I wróży sobie nadgrodę.

Wiersz ten wiąże się z tematyką insurekcyjną. Krasicki wysłał bratu do Dubiecka (Berlin 01.09.1794) kilka tygodni przed bitwą pod Maciejowicami. Utwór ten składa się z czterech zwrotek, każda po cztery wersy. Strofy złożone z 9- zgłoskowców wymiennych z 8- zgłoskowcami. Występują rymy krzyżowe: abab np.
,,Co czynić, gdy się los dla nas wspaczy
I smutną grozi koleją?”
. ,,Czyliż się srogiej poddać rozpaczy?
Czyliż się wzmagać nadzieją?”

Autor stawia pytanie:
,,Co czynić, gdy się los dla nas wspaczy
I smutną grozi koleją?”

Alternatywna, precyzująca kwestię, zawiera już odpowiedź:
,,Czyliż się srogiej poddać rozpaczy?
Czyliż się wzmagać nadzieją?”

Zawsze jest jakaś nadzieja na uratowanie życia, jeśli się człowiek zdobędzie na odpowiedni wysiłek, trzeba wierzyć, że zbierze się plony swojej pracy, wykonywanej w trudnych warunkach. Tendencja nie jest bojowa, ale pokrzepiająca. Wiersz ten napisany został napisany w czasie Powstania Kościuszkowskiego. Polskie powstanie narodowe przeciw Rosji i Prusom w 1794 r. spowodowane II rozbiorem Polski i rządami konfederacji targowickiej. Insurekcja rozpoczęła się 12 marca 1794, gdy generał Antoni Madaliński odmówił poddania się redukcji I Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Narodowej i na jej czele wyruszył z Ostrołęki w kierunku Krakowa. Zakończyła się 16 listopada 1794, gdy ostatnie oddziały powstańcze skapitulowały przed Rosjanami w Radoszycach. Jednak za oficjalną datę rozpoczęcia insurekcji uznaje się 24 marca. Około godziny 10 na rynku krakowskim pojawił się Tadeusz Kościuszko, po czym odczytano akt powstania.
Poeta nie wie czy lepiej poddać się bez walki, czy żyć nadzieją.

,,Czyliż się srogiej poddać rozpaczy?
Czyliż się wzmagać nadzieją?”

Sytuacja w Polsce dla autora jest podobna do burzy, która zalewa ojczyznę. Jedni nie walczą inni widzą jeszcze promyk nadziei, nadziei do walki i wygrania.

,, Płynący w burzy, kiedy maszt pryśnie,
Widzi, iż łódka ma zginąć,
Niechże pogodny promyk zabłyśnie,
Sili się brzegu dopłynąć.

Krasicki nie jest w stanie powiedzieć, jak to będzie. Jednak w dalszej części wiersza pokazuje, iż każdy powinien walczyć o swoją ojczyznę. Chronić swe dobra i materialne i duchowe. Porównuje pola uprawne do ojczyzny:
,, Starszy z daleka uprawne role
Wzmagająca się ulewa;
Idzie starowny oracz na pole
I co uprawił, zasiewa”.

Każdy walcząc myśli o wygranej, ma nadzieję, że wyjdzie z tego obronną ręką. Oczywiście nikt nie wie jak skończy się bitwa. Dla autora, który zna sytuację, który umie logicznie myśleć wiersz jest jakby przesłanką, że powstanie może polec. Jednak do końca wierzy, że przyjdzie jakaś nagroda:
,, Nie wie, czy zbierze, na co pracuje,
Nie wie, czy zyska pogodę-
Jednakże słodycz w nadziei czuje
I wróży sobie nagrodę”.

Dominuje w utworze nastrój nadziei symbolicznie wyrażonej poprzez dwie tradycyjne postaci antycznej mitografii poetyckiej: żeglarza i rolnika.
Zaletami wiersza są muzykalność metru, zwięzłość i jasność obrazów, harmoniczna jedność utworu, i to zarówno w schemacie kompozycyjnym, jak i w natchnieniu, które go ożywia.

Kolejnym dziełem Krasickiego skierowanym do członków rodziny jest to wiersz
Do Księdza Marcina, młodszego brata poety. Utwór nijako poufny, pełen głębokiego sceptycyzmu.

Ludźmi zysk, bojaźń i nadzieja rządzi,
Każdy z nich, własną żądzą oszukany,
Siebie nie patrzy, a o drugich sądzi.
Filozof wielki, mędrzec zawołany,
Króle, statysty, rycerze, biskupi-
Księżę Marcinie, wszyscy ludzie głupi.

Dziwisz się temu, mój księże Marcinie?
Nie dziw się, prawda to jest oczywista:
Na tym się wszyscy oparli terminie,
A żaden z głupstwa swego nie korzysta.
Pytaj się wszystkich, jak się każdy mieni:
Wszyscy są mądrzy, a przecie szaleni.

Ale mi przeczesz, że to nie podobna,
Żem się zbyt zaciekł w nieostrożnej mowie;
Weźże z nich tylko każdego z osobna,
Spytaj, a jeśli w szczerości odpowie,
Poznasz dowodnie, że z całego tłumu
On mądry, drudzy niespełna rozumu.

I tak kiedy się każdy górno ceni,
Razem w błąd gruby nieostrożnie wpadli;
Własnym wyrokiem głupi i szaleni,
Wszyscy niechcący swój przydomek zgadli.
Żaden się z tego cechu nie okupi.
Księże Marcinie, wszyscy ludzie głupi.

Utwór złożony jest z czterech zwrotek po sześć wersów. Występują rymy krzyżowe: abab.
Bardzo trudno znaleźć wiarę w człowieka:

Ludźmi zysk, bojaźń i nadzieja rządzi,
Każdy z nich, własną żądzą oszukany,
Siebie nie patrzy, a o drugich sądzi.
Filozof wielki, mędrzec zawołany,
Króle, statysty, rycerze, biskupi-
Książę Marcinie, wszyscy ludzie głupi.

Ludzie nie widzą wad u siebie, za to bardzo chętnie u kogoś innego. Wszyscy dążymy do tego co nieosiągalne, czego nie możemy mieć. Krasicki chce uświadomić bratu, że ludziom zbytnio nie wolno ufać, że każdy walczy tylko o dobro dla siebie.
W wierszu tym wizję świata ludzkiego zabarwia głupota. Jest to głupota zaślepiającej chciwości, egoizmu i zarozumialstwa:
Dziwisz się temu, mój Księże Marcinie?
Nie dziw się, prawda to jest oczywista:
Na tym się wszyscy oparli terminie,
A żaden z głupstwa swego nie korzysta.
Pytaj się wszystkich, jak się każdy mieni:
Wszyscy są mądrzy, a przecie szaleni.

Wiersz odznacza się śmiałością obserwacji psychologicznych, pesymizmem wobec natury ludzkiej, odrzuceniem wszelkiej idealizacji w imię surowej, gorzkiej prawdy życia. Zwolennicy tezy Wojciechowskiego , że ,,istotą poezji Krasickiego jest dydaktyka”, odpowiedzą na pozór słusznie:- Krasicki wiersza Do księdza Marcina nie ogłosił. Tak, ale nie wiadomo, czy to było celowe, czy tylko przypadkowe. Zresztą, gdy chodzi o charakterystykę twórczości- nie działalności- znaczenie rozstrzygające ma dzieło, nie jego publikacja lub utajenie. W wierszu tym można dostrzec ton pouczający:

Dziwisz się temu, mój księże Marcinie?
Nie dziw się, prawda to jest oczywista.

Poeta dobrze radzi bratu, aby posłuchał każdego z osobna i przekonał się, kto mówi poprawnie. Nikt nie uczy się na swych błędach. Ludzie nie potrafią przyznać się do swoich błędów:
Weźże z nich tylko każdego z osobna,
Spytaj, a jeśli w szczerości odpowie,
Poznasz dowodnie, że z całego tłumu
On mądry, drudzy niespełna rozumu.

Każdy sądzi o sobie, że:
On mądry, drudzy niespełna rozumu.
I tak kiedy się każdy górno ceni.

Ostatnia sekstyna zamyka się jakby wnioskiem, powtórzeniem wersu kończącego pierwszą zwrotkę:
Księże Marcinie, wszyscy ludzie głupi.


Rozdział II
Znakomity i sławny pisarz mający już pod sześćdziesiątkę chciał ożenić bratanka swego Jana z córką Kalikstowej Ponińskiej, składa wizytę i opisuje przebieg jej bratu Antoniemu. List datowany ze Lwowa, 4 grudnia 1792 roku :
,, Byłem wczoraj u księżny Kalikstowej na jej imieniny, solennie przyjmowany, pieszczony, wielbiony etc.; sama zaczęła o córce- ja w koperczaki; o szacunku p. Jana- ja w uśmiechy;
o szacunku mojej osoby książęcej- ja w powagi; o niesprzeciwianiu się swoim- ja w ukłony; o życzeniu, aby to jak najprędzej doszło- ja w pokory; o błogosławieństwie swoim- ja klap plackiem; a źle?
Swojego bratanka Jana wkraczającego na nową drogę życia, Ignacy Krasicki obdarzył wierszykiem ,, Do Jana”.

Życie nasze jest igraszką-
I kłopotane, i trwa mało;
Zatrudniamy się nad fraszką,
Ułudzonym okazałą.
Dzieci płoche, bieżym sporo
I ustajem w zbytnim pędzie::
Każda chwila dobrą porą,
A my w ustawicznym błędzie.
Jedni biegną za rozkoszą
I daremnie się mordują,
Ci chciwością zdobycz płoszą,
Ci lenistwem nie zyskują;
Niedołężni, posiąść chciwi,
Zbytnim pędem zmordowani,
I porywczy, i leniwi-
Zostajemy oszukani.
Bogdaj spocząć, po cóż biegać,
Gdy spoczynek w naszej woli-
Po co zdrady się wystrzegać,
Bać się kajdan bez niewoli?
Przejdą troski i uciski,
Samo się szczęście udzieli,
Same do nas przyjdą zyski,
Bylebyśmy tylko chcieli.
Tak się odchodź w swoim życiu,
A zbytnią chęcią nie pałaj,
Przestań na miernym użyciu,
Jak umyślisz, tak i działaj.
Byłeś tylko myślał prawie,
Nic nie przyjdzie niespodzianie:
Kto zbyt skrzętny na przeprawie,
Chybia portu, miły Janie.

Wiersz powstał po roku 1792. W tymże roku Jan Krasicki, jako adiutant księcia Józefa Poniatowskiego, został odznaczony krzyżem Virtuti Militari. Cały utwór jest przestrogą, aby nie gonić za ułudnymi celami, które nam życie podsuwa, lecz dążyć do ,,miernego użycia”. Krasicki zwraca uwagę na wady narodowe, aby uchronić bratanka przed popełnieniem tych samych błędów.
Chce uświadomić mu, że życie jest bardzo krótkie, musimy się cieszyć każdą chwilą. Krasicki pokazuje bratankowi, że można się zajmować wszystkim, bez względu na to kim jesteśmy:
Życie nasze jest igraszką-
I kłopotane, i trwa mało;
Zatrudniamy się nad fraszką,
Ułudzonym okazałą.
Dzieci płoche, bieżym pędzie:
Każda chwila dobra porą,
A my w ustawicznym błędzie.

Krasicki chce przekazać bratu, że nie wolno chcieć wszystkiego na raz. Należy powoli i sumiennie pracować, a na pewno przyjdzie nagroda. Nie trzeba się śpieszyć, bo to nic nie da.
Poeta daje radę, aby korzystać z życia z umiarem i jednocześnie z pokorą czekać co będzie dalej, pracować na sukces. Życie czasem daje dobre i złe chwile, należy jednak pamiętać, iż wszystko przemija i trzeba się cieszyć ty co mamy. Musimy wierzyć, że wszystko będzie dobrze i tak się stanie:
Przejdą troski i uciski,
Samo się szczęście udzieli,
Same do nas przyjdą zyski,
Bylebyśmy tylko chcieli.
Tak się obchodź w swoim życiu,
A zbytnią chęcią nie pałaj,
Przestań na miernym użyciu,
Jak umyślisz, tak i działaj.
Byłeś tylko myślał prawie,
Nic nie przyjdzie niespodzianie:
Kto zbyt skrzętny na przeprawie,
Chybia portu, miły Panie.

Ostatni wers być może nawiązuje do tego, iż port to azyl, szczęście, dom, miłość. Nie trzeba go szukać daleko, bo jest na wyciągnięcie ręki.

Ignacy Krasicki lubił żarty ,,onomastyczne”, związane z nazwami i imionami, np. bratową Różę z Charczewskich, Antoniową Krasicką, nazywa w listach do brata ,,pani Różowa”, a bratanice, Katarzynę i Annę, nazywa: Emerencjanna i Marcybella.
,, Do Katarzyny z Krasickich Stadnickiej”, utwór z 1786 roku, jest adresowany do bratanicy.
O matko dobra! co za dawnym wiekiem
Idziesz, choć jesteś i młoda, i ładna,
Co znasz, iż płód twój przecież jest człowiekiem,
A w czasach naszych zbyt rzadko przykładna,
Żono poczciwa, rozumna i miła!
Śmiesz sama karmić to, coś urodziła.

Taj się, bo cnota teraz pośmiewiskiem,
Taj się, bo dobrą już się być nie godzi:
Tak wiek nie rzeczą światły, lecz nazwiskiem,
Nad dawną cnotą wieko trwałe maże,
Śmie szydzić z tego, co natura każe.

Pod Jagiełłami, Wazami i Piastą
Poczciwa dzikość rozrządzała domy-
Lepiej niż damą było być niewiastą;
Nasz wiek, syt w zbytki, w istocie poziomy,
Zrządził, iż zniósłwszy dawne grubiaństwo
Utraciliśmy i cnotę, i państwo.

Płci wdzięczna, kiedy męska tak odrodna,
Dawaj przykłady, zawstydź, wzbudź ospałych.
Płci wdzięczna, stań się uwielbienia godna,
Ródź, karm, pielęgnuj w umyśle wspaniałych,
Zgładzi wiek przyszły, co dzisiejszy szpeci-
Z podściwych matek będą dzieci”

Najpierw Książę Biskup wyraża uznanie dla ,,niemodnej” matki, która choć ,,młoda i ładna”, sama karmi swe niemowlę. Ten chwalebny fakt posłużył, jako pretekst do potępienia wieku, który jest:
,, nie rzeczą światły, lecz nazwiskiem”, który poniżył cnotę i ,, śmie szydzić z tego, co natura każe”.
Przyczyn upadku państwa dopatruje się poeta, jak w wielu innych utworach, o upadku starych cnót:

,,Pod Jagiełłami, Wazami i Piastą poczciwa dzikość rozrządzała domy”.

Wiersz składa się z czterech zwrotek po sześć zwrotek. Jest hołdem, złożonym matce, odrodzicielce narodu:
,, Płci wdzięczna, stań się uwielbienia godna,
Ródź, karm, pielęgnuj w umyśle wspaniałych,
Zgładzi wiek przyszły, co dzisiejszy szpeci-
Z podściwych matek będą dzieci”

W biografii Księcia Biskupa Warmińskiego, napisanej przez jego bratanka, również Ignacego, syna Antoniego Krasickiego, można przeczytać:
,,Kochał książę swoją familię i liczne dawał tego dowody […] gdy został biskupem warmińskim, dawszy znaczne beneficja i pensje swoim braciom młodszym Ksaweremu, Marcinowi i Karolowi, ci odstąpili memu ojcu części swoich majątku macierzystego; prócz tego jeszcze, gdy księstwo warmińskie do niego należało, klucz ornecki wypuścił mojemu ojcu. Gdy został arcybiskupem gnieźnieńskim, znowu wypuścił klucz laszkowiecki memu ojcu. Nami trzema, to jest moim bratem Janem, Ksawerym i mną długo zatrudniał się, przeszukiwaliśmy po kilka lat przy nim, najmilej nam ten czas wspominać, w którym codziennie prawie jego dobroci i łaski przypominamy sobie czyny. Niemniej także siostra nasza Charczewska, długo u niego przesiadywała i dowody łaski doświadczała. […] ”
Dzięki dobrodziejstwu familia jego ,,swój pomnożyła majątek”.


Zakończenie
Obecny wybór obejmuje całość twórczości poetyckiej i kilka utworów fabularnych prozą. Twórczość poetycka oznacza formy wierszowe oraz cykle, w których wiersze przeplatają się z prozą (są tzw. Wiersze z prozą [u Dmochowskiego Wiersze różne cz. II] oraz Listy o ogrodach), a także wszystkie wierszowane przekłady z poezji europejskiej (zbiór Wiersze przełożone z różnych autorów). Dział prozy obejmuje: Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, Pana Podstolego cz. I, Powieść prawdziwą o narożnej kamienicy w Kukurowcach, cykl Powieści wschodnie.
Układ obu zespołów w porządku gatunkowym, w obrębie gatunkowego porządek chronologiczny z zachowaniem oryginalnych zbiorów autorskich.
Układ kolejności: I. Formy wierszowe:1. poematy heroikomiczne w porządku chronologicznym [Myszeis 1775, Monachomachia 1778, Antymonachomachia 1780], 2. poemat historyczny Wojna chocimska (1780) oraz 3. Pieśni Ossjana (ok. 1792-1793). II. Cykle poetyckie: 1. Wiersze różne (które scalają całą twórczość osobistą i okolicznościową Krasickiego, w obecnej edycji zespół jest dwukrotnie bogatszy niż edycja Dmochowskiego), 2. Wiersze z prozą (ponieważ utrzymane są one najbliżej atmosfery poezji osobistej poety); 3. Bajki i przypowieści (1779), Bajki nowe (skodyfikowane dopiero w edycji Dmochowskiego), 4. Satyry (cz. I i II, 1770), 5. Listy poetyckie, 6. Wiersze przełożone z różnych autorów (w porządku wyznaczonym przez tom O rymotwórstwie i rymotwórcach z ostatniego dziesięciolecia XVIII) oraz najpóźniejsze 7. Listy o ogrodach. III. Proza: Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, Pan Podstoli cz. I, Powieści wschodnie, Prawdziwa powieść o kamienicy narożnej w Kukurowcach.
Wybór podstawy tekstowej nie zasadzał się na sztywnych założeniach: każdorazowo uzasadniano taką lub inną decyzję, raz wskazywano na pierwodruk, któremu towarzyszyło imprimatur autora (np. Myszeida, Wojna chocimska, Bajki i przypowieści), a innym razem wydanie późniejsze (np. publikacje wierszy w Zabawach Przyjemnych i Pożytecznych), czasem autograf (Monachomachia, wiersze), czasem wydanie Dmochowskiego.
Kierowano się zasadą eliminowania przekazów o mniejszym stopniu autentyczności na korzyść tych ręce autorskiej najbliższych, co z kolei wymagało oznaczenia wzajemnego stosunku tekstów, jakimi dysponował obecny wydawca, oraz stopnia ich autoryzacji.
Układ wewnętrzny cyklów poetyckich jest albo proweniencji autorskiej (np. Bajki i przypowieści lub Satyry cz. I) albo konstrukcją wydawcy (Wiersze rożne). Podjęto próby honorujące wszelkie autorskie próby formowania zbiorów poetyckich .
Wiersze pominięte przy scalaniu Bajek i przypowieści oraz Bajek nowych postanowiono umieścić w osobnym dodatku, następującym bezpośrednio po danym cyklu poetyckim.
Wobec Wierszy różnych i Wierszy z prozą podjęto próbę układu chronologicznego, ale to bardzo trudne, ze względu na brak danych o czasie powstawaniu. Zatem wybrano kompromis.
Informacja o przekazach tekstowych uproszona została i ograniczona do podstawowych danych. Obejmuje: wiadomości o rękopisach i drukach (wyjątkowo – o odpisach), z krótką adnotacją o ich wartości z punktu widzenia wydawcy. Dla ułatwienia sporządzono zestawienie ze wskazaniem miejsca przechowywania (dla rękopisów) i skrótowym oznaczeniem używanym przy prezentacji każdego utworu.
Krasicki nie tytułował (jakby programowo nie przywiązywał do tego wagi) swoich utworów. Od niego pochodzą konwencjonalne Do..., wszystkie inne tytuły dopisywane są ręką kogoś, kto porządkował autografy poety. Krasicki lubił także tytuły eksponujące gatunek (co z jednej strony było odcięciem się od barokowych tytułów, z drugiej – nawiązaniem do antyku). Lecz dla wydawcy były takie tytuły odstręczające, więc Grőll tytuły Krasickiego rozbudowywał, dopełniał informacjami często mówiącymi o strukturze dzieła (np. Myszeidos pieśni X, Bajki i przypowieści na cztery części podzielone, Historia na dwie księgi podzielona i in.)
Porządkując tytuły, usuwano nieraz dotychczasowe nagłówki, wyraźnie pozaautorskie, i wprowadzano ogólnie stosowaną zasadę tytułowania ich incipitem zakończonym wielokropkiem i ujętym w klamry.
Niejednoznaczny tytuł autorski podlegający zmianom w przekazach traktowano indywidualnie dla każdego utworu (np. Podróż z Warszawy do Biłgoraja. Do księcia Stanisława Poniatowskiego miało jeszcze 3 inne tytuły, ale wydaje się, że Krasicki zaaprobował uwzględniony wyżej).
Krasicki miał zapewnioną u Michała Grőlla pełną anonimowość, prawdą jest opinia, że Krasicki podpisywał się inicjałem X.B.W.
Jednak w 1780 roku wydane zostały jego trzy komedie (Łgarz, Solenizant, Statysta) sygnowane nazwiskiem sekretarza Krasickiego – Michała Mowińskiego.
Poza ww. allonimem wszystkie inne oznaczenia autorstwa pochodziły od wydawców, a stosowane były ze względów reklamowych (np. w ten sposób w 1780 roku dwukrotnie na drukach ulotnych zamiast autora pojawia się odniesienie do „autora Pana Podstolego”: Autor Podstolego do JMć Pana Rodkiewicza oraz Autor Podstolego do JMć Pana Lucińskiego).
Wydanie obecne wprowadza ogólnie przyjęty porządek formalny. Utwory wierszowane otrzymały numerację wersów (co 5.), poematy – w obrębie każdej pieśni (dumy), wszystkie inne w obrębie całego utworu. Cykle wierszowane (i Wiersze z prozą) otrzymały dla kolejnych wierszy numery porządkowe; bajki i satyry w każdej części z osobna, pozostałe w obrębie całego zbioru. Nie numerowano tylko zbioru Wierszy przełożonych... .
Układ graficzny wersów w oktawach został wyrównany do lewego marginesu, podobnie jak we wszystkich wierszach równosylabowych, niezależnie od schematu rymowego. Zachowano tylko wcięcia akapitowe w utworach dłuższych, rymowanych parzyście, zgodnie z oznaczeniami podstawy tekstowej. Dla wierszy równosylabowych utrzymano, podobnie jak w wydaniu Dmochowskiego, zasadę umieszczania ich na osi kolumny. W niektórych wierszach przywrócono układ stroficzny, zagubiony w przekazach współczesnych autorowi.
Użycie cudzysłowu uporządkowano według powszechnie przyjętej w dzisiejszej praktyce wydawniczej normy. Cytat w cytacie czy wypowiedź w wypowiedzi różnicowano innym krojem cudzysłowu.
W komentarzu wydawcy wykorzystano dawne, dość skromne doświadczenia, lecz [CEL WYDANIA] starano się im nadać kierunek zmierzający do pełniejszego umiejscowienia twórczości Krasickiego w literaturze, obyczajach, świecie pojęć, moralnych zwłaszcza, a także pełniejszego objaśniania świata rzeczy, którymi wypełnione są jego utwory.
Komentarz wskazuje zatem źródła literacie lub wyraźne powinowactwa, zbieżności wątków tematycznych lub tylko aluzje i reminiscencje, nawiązania do klasycznej lub pod piórem Krasickiego klasycyzującej się aforystyki itp. W ten sposób próbowano wiązać twórczość poety z kulturą literacką Europy.
Jednak są to tylko próby, a komentarz literacki dopiero został zapoczątkowany.
Wszelkie ustalenia z zakresu literackich powinowactw kwitowano powoływaniem się na źródło. Także w objaśnieniach posługiwano się cytatem, ze ścisłym odesłaniem do źródła.
Unikano w komentarzach wszelkich interpretacji i wartościowań, uchylając się od sugerowania aluzyjnego charakteru wypowiedzi. Informowano tylko o historycznych przypisywaniach funkcji niektórych wierszom, sygnalizując współczesny odbiór czytelniczy.
Komentarz w edycjach osiemnastowiecznych uznano za integralny z tekstem autorskim, mimo że jego pochodzenie jest trudne do ustalenia (np. objaśnienia do Monachomachii, są z całą pewnością poza autorskie, ale komentarz do Podróży z Warszawy do Biłgoraja nasuwają wątpliwości; za to niewielkie objaśniania do poematu Fingal (Pieśni Ossjana) są z całą pewnością Krasickiego.
Nota językowa: Krótka, zwięzła i na temat: jest wiele przekazów, a odchodzenie od normy językowej dokonywało się wielostopniowo, a że norma gramatyczna języka Krasickiego nie była konsekwentna, w postępowaniu wydawniczym uporządkowano przede wszystkim wartości czysto graficzne (np. w zakresie używania i j zamiast y i, zamiana ė pochylonego, oboczności zachowano, modernizowano końcówki N. l.mn. przymiotnika i zaimka, duże litery zmieniano (chyba że użycie emocjonalne) ujednolicano i modernizowano aż miło, jednak pozostawiono pisownię nazw i nazwisk, zmodernizowano interpunkcję, która była przypadkowa. Goliński każdorazowo daje przykłady.
Używane w edycji skróty: M75, gdzie M – Myszeis wydane w 1775. gdy więcej przekazów w ciągu roku: S79(1) i S79(2), gdzie S – Satyry, 1779 – rok wydania, (1) i (2) – kolejność wydania w danym roku. Rękopis – R.
Znaki graficzne również są dobrze rozpisane: K. pisał : : → Z.G ( ), w klamrach [ ] są rekonstrukcje wydawcy i uzupełnienia, klamry z wpisanym w nie wielokropkiem [...] oznaczają to, co wydawca opuścił.


Bibliografia

BIBLIOGRAFIA POMIOTOWA:
1. Ignacy Krasicki Wybór Liryków, opr. Sante Graciotti, Wrocław 1985, Zakład Narodowy im. Ossolińskich.

BIBLIOGRAFIA PRZEDMIOTOWA
1. Kostkiewiczowa T., O języku poetyckim Ignacego Krasickiego. W: Kostkiewiczowa T., Horyzonty wyobraźni. O języku poezji czasów Oświecenia., Warszawa 1984.
2. Dworak T., Ignacy Krasicki, Warszawa 1987, Wyd. Wiedza Powszechna.
3. Kleiner J., Zarys dziejów literatury polskiej, Tom I, Wrocław 1959, Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich.
4. Pokrzywniak J. T., Ignacy Krasicki, Warszawa 1992, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.