stat4u

Matura 2015

Przekraczając próg liceum czy technikum uczniowie wiedzą co ich czeka i ku czemu dążą. Od samego początku są uświadamiani przez nauczycieli, o tym jak ważne są ich najbliższe lata i decyzje w ten czas podjęte. A to dlatego, że wszystko ukierunkowane jest w stronę coraz bardziej zbliżającej się matury, która czeka każdego ucznia pragnącego ukończyć szkołę ponadgimnazjalną i dostać się na wymarzone wyższe uczelnie. Trzy lub cztery lata nauki nie idą na marne lecz służą jako ciągłe przygotowanie do egzaminów końcowych.

Rozpoczynając ostatnią klasę szkoły średniej, praktycznie wszyscy uczniowie coraz częściej zastanawiają się: Co potem? Jakie studia będą najlepsze? Z jakich przedmiotów zdawać maturę? Bardzo dobrze, gdy ktoś zdecyduje się już wcześniej, gdyż ma o wiele więcej czasu na zwrócenie szczególnej uwagi na przedmioty, które go interesują w perspektywie nadchodzącej matury. Warto wtedy skupić się głównie na nich (oczywiście nie zapominając o innych), by potem być jak najlepiej przygotowanym i w dodatku nie martwić się o jakiekolwiek braki. Gorzej natomiast mają ci uczniowie, którzy do ostatniej chwili nie wiedzą co będą robili w przyszłości i żaden przedmiot szczególnie nie odpowiada ich zainteresowaniom. Bacząc jednak na to, że obowiązkowo na maturze dzisiaj trzeba zdać Język polski i Język obcy oraz matematykę, należałoby przynajmniej na nich skupić swoją uwagę i przyłożyć się do ich nauki. Może jakieś alternatywy przyjdą z czasem.

A patrząc wstecz, na matury odbywające się kilka lat wcześniej, można zauważyć, że konstrukcja i ogólne zasady uległy i ulegną zmianie. Jeszcze do 2005 roku egzamin maturalny odbywał się według starych zasad, a nazwany był maturą dojrzałości. Można śmiało powiedzieć, że bardzo różnił się od teraźniejszego i słychać nawet głosy, że był dużo prostszy. Krótko porównując należy podkreślić, że do najważniejszych różnic należy: w starej maturze wynik wyrażony był oceną w skali 1-6, w skład komisji wchodzili nauczyciele danej szkoły, maturzyści najpierw zdawali egzamin pisemny, a jego wynik decydował o konieczności egzaminu ustnego, podczas matury z języka obcego, można było używać słowników. W trakcie matury ustnej z Języka polskiego, zdający losował trzy pytania i udzielał na nie odpowiedzi, a pytania układane były przez  nauczycieli. Natomiast podczas pisemnej części obowiązywały dwa przedmioty. Był to Język polski i jeden wybrany. Aby zdać należało otrzymać oceny pozytywne (od 2 w górę). Nie było podziału na część podstawową i rozszerzoną, a w czasie pojedynczego egzaminu, uczeń mógł wyjść, albo wnieść ze sobą piórniki, czy pożywienie.

Wygląda to na dosyć łagodną formę sprawdzania wiedzy zdobytej i utrwalonej w ciągu 3-4 lat. Oczywiście niejeden uczeń bardzo się denerwował, ale w porównaniu do dzisiejszej matury, nie było przed czym, bo dziś: wynik matury wyrażony jest w skali procentowej, w skład komisji oceniającej i pilnującej porządku wchodzi przynajmniej jeden nauczyciel ”z zewnątrz”, egzamin ustny zdaje się niezależnie od wyników części pisemnej i niestety, nie można używać słownika. Duże zmiany zaszły w maturze ustnej, gdzie zdający, przez pół roku przygotowuje prezentacje na wybrany temat, a w dniu egzaminu prezentuje go oraz broni i udziela odpowiedzi na temat własnej pracy (co do bibliografii, tematu i kontekstów). Można zdawać go w formie rozszerzonej lub podstawowej. Natomiast w części pisemnej należy zdobyć co najmniej 30% aby zdać, jednak nie gwarantuje to dostania się na wybrane studia, gdyż w pierwszej kolejności brane pod uwagę są najlepsze wyniki. Zestaw pytań jest taki sam w całej Polsce, a arkusze po skończonej pracy są kodowane przez egzaminatorów zewnętrznych i przez nich też sprawdzane według jednakowego klucza i schematu punktowania.

Tak więc widać potężne różnice, po wprowadzeniu reformy w 2005 roku. Dostrzec można zarówno plusy jak i minusy. Te egzaminy wiele wymagają od uczniów, ale powstają też coraz to nowsze wydania książek przygotowujących do matur, ćwiczeń i arkuszy z lat poprzednich, które mają dopomóc uczniom w przygotowaniach i nauce, oraz przyzwyczajeniu do danych typów zadań i wymagań. Bardzo ważnym jest to, by pisać lub mówić konkretnie i na temat, a nie rozdrabniać się co do mało istotnych kwestii. Czasami lepiej pominąć drobnostki i skupić się głównym problemie jaki poruszany jest w zadaniu lub pytaniu. Wielu uczniów już w czasie wakacji poprzedzających ostatnią klasę i w trakcie jej trwania chodzi na dodatkowe lekcje – korepetycje, nie tylko, aby uzupełnić braki swej wiedzy, ale też, by utrwalić zdobyte wiadomości i jeszcze bardziej je rozwinąć. W niektórych szkołach organizowane są również fakultety, prowadzone przez nauczycieli danych przedmiotów, którzy powtarzają materiał z 3-4 lat na dodatkowych godzinach i przeprowadzają testy sprawdzające. Nauczyciele spotykają się z uczniami w grupach kilku lub kilkunastoosobowych. Jest to bardzo dobre rozwiązanie w przygotowaniu do matury, gdyż pracuje się w mniejszej grupie, oraz z ludźmi, którym zależy na danym przedmiocie, przez wzgląd na to, że chcą go zdawać podczas egzaminu końcowego.

Jednak Centralna Komisja Egzaminacyjna szykuje kolejne zmiany. Tym razem nie odnoszą się one do całości egzaminów lecz tylko do ich części z Języka obcego nowożytnego. Owe zmiany w pisemnej maturze mają nastąpić w 2015 roku, natomiast w maturze ustnej już w przyszłym roku – 2012. Odmiana głównie polega na tym, że zniknie podział na poziom rozszerzony i podstawowy, w rezultacie wszyscy uczniowie będą pisali ten sam egzamin. Matura ustna trwać będzie 15 minut i uczeń nie będzie miał (tak jak do tej pory) czasu na zastanowienie i zapoznanie się z treścią zadań, czy pytań. Nie będzie można również wykonywać notatek w trakcie odpowiedzi, a jeśli zdający zdecyduje się nie odpowiadać na któreś z pytań lub je pominąć, nie będzie można już do nich wrócić. Całość egzaminu ustnego składać będzie się z rozmowy wstępnej i trzech pytań. Pierwsza część trwać będzie około dwóch minut i ma na celu umożliwienie zdającemu oswojenia się z sytuacją egzaminacyjną, oraz rozładowania ewentualnego strachu. Rozmowa ta nie będzie oceniana za treść lecz za umiejętności językowe. Pierwsze zadanie polega na przeprowadzeniu rozmowy poprzez wcielenie się w podane role. Ważnym jest tu, by właściwie reagować na wypowiedzi egzaminatora i rozwijać swoje odpowiedzi w zadowalającym stopniu. W drugim zadaniu maturzysta musi dokonać opisu obrazka i ponadto odpowiedzieć na trzy pytania – w oparciu o ilustrację, własne doświadczenia oraz umieć zrelacjonować wydarzenia z przeszłości. Należy tu tworzyć zdania bardziej rozbudowane. Trzecie zadanie będzie trwało około pięciu minut i należy w nim utworzyć wypowiedź na podstawie materiału stymulującego oraz odpowiedzieć na dwa pytania. ( na przykład: dlaczego wybrało się akurat ten materiał, a nie inne?). W tej części uzyskać można będzie maksymalnie 30 punktów, ale mając już 9 egzamin jest uznany za zdany.

Analizując wszystkie zmiany, jakie mają dokonać się już w przyszłym roku, należy zwrócić uwagę na plusy i minusy tychże decyzji. Do minusów na pewno należy zaliczyć: zabranie czasu do zastanowienia się i przygotowania podczas egzaminu ustnego oraz wyrzucenie dłuższej, samodzielnej formy wypowiedzi, czyli prezentację tematu oraz dyskusję z egzaminującym na temat prezentowanych zagadnień. Wyrównanie poziomu sprawi również, że dla jednych będzie on „bułką z masłem”, a dla innych dodatkowymi godzinami kucia nad książkami – wszak nie wszyscy mają takie same predyspozycje do nauki języków obcych. Pojawią się również trudności co do przygotowania przed maturą, gdyż dostępne do tej pory książki i arkusze przygotowujące nie będą już potrzebne z powodu zmiany struktury odpowiedzi (w znacznym stopniu). Jednak można znaleźć w tejże zmianie kilka plusów. Nie będzie już podziału klas na słabszą (podstawową) i lepszą (rozszerzoną) grupę z danego języka, a lekcje będą prowadzone dla wszystkich tak samo. W dodatku słabsi uczniowie będą musieli się nieco podciągnąć, co zapewne wyjdzie im na dobre, o ile naprawdę się do tego przyłożą.

Tak więc szykują się znowu poważne zmiany w maturach. Mimo wszystko warto zabrać się do pracy od początku nauki w szkole średniej, by potem spokojnie napisać i odpowiedzieć bez zbędnych zaskoczeń i rozczarowań. A co do przedmiotów zdawanych, oprócz tych obowiązkowych, maturzysta może wybrać dowolna ilość przedmiotów dodatkowych, nawet trzy, albo więcej. Jednak taka sytuacja jest rzadkością z tego względu, że niezwykle trudno przygotować się z tak obszernego zakresu wiedzy i wiadomości. Zazwyczaj, aby dostać się na dane studia brane są pod uwagę 1-3 lub 4 przedmioty. I warto skupić się na tym, aby wyniki z nich były jak najlepsze, ponieważ wtedy można być spokojnym o dostanie się na wybraną uczelnię wyższą. Również absolwenci mogą ponownie zdawać maturę w latach kolejnych, ale z trzech dodatkowych przedmiotów. Mówi o tym Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 kwietnia 2007 roku: „ Absolwent ma prawo przystąpić w danym roku do egzaminu maturalnego z jednego, dwóch lub trzech przedmiotów dodatkowych (…)”.

I mimo, że egzaminy maturalne mogą wydawać się straszne, to i tak każdy musi je przeżyć i zmierzyć się z tym wyzwaniem, aby później móc spokojnie kontynuować naukę na studiach i znaleźć satysfakcjonującą pracę. Tak naprawdę bardzo dużo zależy od wyboru już w na początku szkoły średniej i sumiennej pracy przez okres jej trwania, a to w efekcie końcowym przyniesie odpowiednie owoce i zadowolenie z siebie.