|
Nowożytność w Europie to różne poglądy na formę sprawowania władzy w państwie. Najbardziej charakterystyczne to demokracja szlachecka i monarcha absolutna. Polski sposób rządów kształtował się na przestrzeni wieków. Począwszy od Piastów skończywszy na Wolnej Elekcji.
Sprzyjało temu zwiększanie roli szlachty w państwie oraz nadawanie przywilejów tej grupie społecznej. Po przeciwnej stronie Europy wykształciła się monarchia absolutna. Będąca przeciwieństwem demokracji szlacheckiej. Ustroje te przedstawiają inny punkt widzenia rządów. Różne także były warunki powstania oraz końce tych poglądów na rządy w państwie. Próba porównania kończy się pytaniami: Demokracja szlachecka czy monarchia absolutna? Który ustrój jest bliższy ideałowi?
Początki demokracji szlacheckiej należy szukać już za panowania Kazimierza Wielkiego. Wyraźne aspiracje do udziału w rządach nasiliły się pod koniec XIV w. Za skutkowało to powstaniem sejmików ziemskich, będących notabene w późniejszym czasie podstawowym ogniwem polskiego parlamentaryzmu. Początkowo wpływały one na sprawy lokalne, później zaczęły się interesować sprawami państwa. Zapędy szlachty były podsycane przywilejami dla tej grupy. Monarcha chcą osiągnąć jakiś cel musiał obdarować szlachtę jakimś przywilejem, co w konsekwencji kończyło się utratą części swojej władzy na rzecz tej grupy. Władysław II Jagiełło w przywileju czerwińskim i jedleńskim zapewnił szlachcie nietykalność majątkową i osobistą. Powyższe prawa sprawiły, że szlachta nie obawiała się już wypowiadać przeciwko władcy, co było istotnym wkładem w kształtowanie się demokracji szlacheckiej. Kolejnym krokiem w budowę złotej wolności był przywilej cerekwicko-nieszawski. Poprzez ten akt szlachta faktycznie decydowała o sprawach najważniejszych w państwie, czyli wojnie i pokoju. Następne przywileje powiększyły tylko rolę szlachty w państwie. Podstawą sprawowania rządów w Rzeczpospolitej czasów demokracji szlacheckiej był Sejm, który ukształtował się w 1493r. Fundamentem złotej wolności szlacheckiej stała się konstytucja Nihil novi uchwalona na Sejmie radomskim. Ograniczała władzę króla na rzecz Sejmu, w kwestii zmian dotychczasowych praw, przywilejów oraz wolności publicznych. Demokracje szlachecką wzmocniło wydanie „Statutu Łaskiego” czyli zbioru praw i przywilejów. Ugruntowanie demokracji szlacheckiej nastąpiło w czasie wolnych elekcji. Związane z tym aspektem złotej wolności akty takie jak Artykuły henrykowskie oraz Pacta conventa gwarantowały szlachcie wywalczone swobody oraz kształt sprawowania rządów w Rzeczpospolitej. Czas demokracji szlacheckiej skończył się wraz upadkiem Rzeczpospolitej.
Projekt monarchii absolutnej sformułował w dziele „Sześć ksiąg o Rzeczpospolitej” w 1577 r. Jean Bodin. Początkowo zakładał on nie tak postępową i radykalną formą rządów znaną z Francji Ludwika XIV. Henryk IV zainspirowany dziełem Bodina rozpoczął reformę państwa. Budowę monarchii absolutnej przerwała śmierć króla Francji. Ludwik XIII z pomocą kardynała Richelieu kontynuował dzieło ojca. Także Ludwik XIV oparł swoją władzę na ustroju monarchii absolutnej. Skupiał on w swoim ręku całą nie ograniczoną władzę. Podstawą absolutyzmu było twierdzenie, iż władza monarchy pochodzi od Boga. Szczególnie widoczne to było podczas ceremoniałów z udziałem króla. Podani w imię wyższej wartości jaką jest dobro państwa muszą się podporządkować wysłannikowi boskiemu. To dawało władcy wręcz niczym nie ograniczoną władzę. Wszystkie urzędy zostały skupiały się osobie monarchy bądź ludzi z jego najbliższego otoczenia. Każda decyzja musiała być podjęta od górnie.
Demokracja szlachecka i monarchia absolutna były ustrojami specyficznymi i opozycyjnymi. Każdy z nich miał na celu dobro państwa. Demokracja zakładała wzajemne oddziaływanie między królem a społeczeństwem. Sejm miał wyrażać wolę ludu. Jednak chęć załatwienia własnych interesów wzięła górę, co w konsekwencji doprowadziło Polskę do upadku. Brak silnej władzy wykonawczej w osobie króla sprzyjało pogłębianiu się chaosu w państwie. Nikt nie panował nad rozwojem wypadków. Polska w dobie kryzysu politycznego, gospodarczego nękana wojnami, ingerencją sąsiadów niczym nie przypominała Rzeczpospolitej Złotego Wieku. Początki złotej wolności zapowiadały coś innego. Demokracja tak naprawdę w XVIII przypominała anarchię. Rzeczpospolita wplątywała się w wiele nie potrzebnych wojen, których de facto można było uniknąć, gdyby w państwie panował ład i porządek. Poprzez w wpisane w krajobraz polityczny Polski Liberum veto, Sejmy były zrywane co uniemożliwiało pełną kontrolę nad państwem. A przecież przez ponad 100 lat Sejm potrafił z lepszym lub gorszym skutkiem współpracować z królem. Rokosz Zebrzydowskiego pogłębił tylko niechęć szlachty do króla. Brak było jakiejkolwiek współpracy między władcą a Sejmem, a przecież monarchia takiej kooperacji wymaga. Prawdę mówi przysłowie: „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje”. Tym razem ta niezgoda przyczyniła się do upadku Rzeczypospolitej. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele m.in. brak silnej przeciwwagi dla szlachty w Sejmie. „Wysoko urodzeni” stanowili około 10% mieszkańców Rzeczypospolitej. Brak silnych charyzmatycznych władców to również bolączka demokracji szlacheckiej. Królowie wybierani podczas wolnej elekcji w większości nie pochodzili z Polski nie znali jej realiów. Nie potrafili zjednać ku sobie szlachty aby móc skutecznie rządzić krajem. Moim zdaniem demokracja szlachecka było w założeniu lepszym ustrojem. Absolutyzm nie liczył się z jednostką z jej wolnością. Stawiał dobro państwa ponad jej prawami. Demokracja szlachecka łączyła interes jednostki z interesem państwa. Ludwik XIV mylił się mówiąc „l’État c’est moi”, ponieważ państwo to ludzie, nie sam władca. Początek demokracji szlacheckiej był znakomity. Za granicami Rzeczpospolitej złota wolność szlachecka była podziwiana. Nic nie zapowiadało takiego końca. Faktem jest, miała wady. Ale gdyby ewoluowała w pozytywną stronę mogła by się pokusić o miano ustroju idealnego, respektującego zdanie ludu. Dzięki właśnie demokracji szlacheckiej, być może obroniliśmy się przed tak krwawymi skutkami jak podczas rewolucji francuskiej. Patrząc na demokracje szlachecką na tle innych monarchii absolutnych można dojść do wniosku, że pomimo swoich wad był ustrojem dobrym jak na ówczesne czasy.
|